środa, 24 września 2014

Kirgistan i Tadżykistan 2014 - wrócilismy!

Za nami kolejna piękna i emocjonująca podróż.
Kilka tygodni temu wróciliśmy z Kirgistanu i Tadżykistanu. Kirgistan jak zwykle nas zachwycił ale dopiero Tadżykistan sprawił, że brakowało nam tchu. Byliśmy tam pierwszy raz i już teraz wiemy, że za rok tam wrócimy. Jadąc drogą wzdłuż granicy z Afganistanem poznaliśmy jedynie niewielki skrawek tego kraju ale to wystarczyło by się zakochać.
Za nami Góry Fergańskie, Pamir,  turkusowe jeziora Issyk-Kul i Song-Kul, rzut okiem na góry Hindukusz i dwudniowa jazda wzdłuż wzburzonej rzeki Pandż....

Cała relacja z wyjazdu już jesienią... tymczasem zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć na BLOGU

Azja Centralna na motocyklu, wyprawy motocyklowe
Tadżykistan

środa, 23 lipca 2014

Film - Kirgistan 2013


Za kilka dni ruszamy w kolejną wyprawę do Kirgistanu i Tadżykistanu... Czy chce nam się tam wracać? Tak! Dlaczego? - możecie zobaczyć na filmie. Wrzucamy niepublikowany jeszcze film z zeszłorocznego wyjazdu do Kirgistanu. Tam naprawdę warto pojechać!

Więcej filmów z naszych wyjazdów znajdziecie w zakładce FILMY 


poniedziałek, 7 lipca 2014

Mongolia 2014 - podsumowanie

Tydzień temu wróciliśmy z Mongolii.
Trzeba jednak przyznać, że 2 tygodnie które tam spędziliśmy należy potraktować jako wstęp, rekonesans... Teraz po prostu mamy ochotę na więcej. Mongolia nas zachwyciła. Zarówno góry, jeziora, stepy i pustynia mają w sobie coś co uspokaja, relaksuje. Mimo, że praktycznie całość trasy pokonaliśmy drogami nieutwardzonymi od szerokich szutrów poprzez górskie ścieżki nie czuliśmy zmęczenia poza tym przyjemnym - fizycznym. Opuszczając Mongolię wiedzieliśmy jedno - za rok znów tu wrócimy, tym razem na dłużej by zobaczyć to czego nie zobaczyliśmy teraz...

Więcej zdjęć na BLOGU

Podróże motocyklowe do Azji, Mongolii, Syberii
Ałtaj

wtorek, 13 maja 2014

Gambia, Senegal 2014 - cz. IV ostatnia

Jeszcze tego samego dnia znów przeprawiamy się maleńką łódeczką na wyspę – serce Georgetown. Płyniemy tam po to by zwiedzić dom niewolników i poznać miejsce gdzie kiedyś działy się ludzkie tragedie.  Siedząc w ponurych piwnicach budynku ze skupieniem słuchamy historii niewolnictwa oraz opowieści o warunkach w jakich niewolnicy byli przetrzymywani. Maleńkie okienka przez które wrzucano jedzenie, niewielka studnia na środku pomieszczenia która dawała wodę tylko wtedy gdy poziom wody w rzece był wystarczający, to wszystko zrobiło na nas ogromne wrażenie. Obejrzeliśmy również pozostałości targu niewolników i drzewo wolności – drzewo które dotknięte przez niewolnika dawało mu wolność już na zawsze…

Całość fotorelacji z wyjazdu do Gambii znajdziecie na naszym BLOGU a po więcej zapraszamy do działu WYPRAWY


Gambia na Motocyklu. Motocyklem do Senegalu
Przeprawa motocyklowa przez rzekę Gambia

wyprawy motocyklowe podróże motocyklowe